Zanim zaczniesz biegać

Bieganie to jedna z najbardziej pierwotnych, ale i naturalnych dla człowieka aktywności fizycznych. Jednak obecnie nie każdy może sobie na nią pozwolić, a do pełnego treningu biegacza należy się odpowiednio przygotować. Siedzący tryb życia, niezbyt zbilansowana dieta czy po prostu brak aktywności fizycznej na co dzień może stanowić pewien próg, który należy zniwelować chcąc w pełni oddać się bieganiu. Bieganie, jak każdy sport, należy do grupy kontumacyjnych. Odpowiednie przygotowanie, fazy wprowadzenia do biegania, a także pamiętanie o rozciąganiu to nie wszystko czym musimy pamiętać podczas biegania.

 

Bieganie na start- motywacja

Wśród wielu osób, nie tylko wśród tych, które preferują jesienne wieczory spędzić w fotelu opatuleni kocem, ale także tych, którzy lubią aktywność fizyczną- spacery, jazdę na rowerze, zajęcia fitness itd. pojawiają się opinie na temat tego, że bieganie przynosi więcej szkody niż pożytku, że jest nudne, mało rozwijające, człowiek się męczy, po chwili ma zadyszkę i nie potrafi nabrać tchu. Jasne! Nie da się z tym nie zgodzić, jednak zmęczenie są często celem samym w sobie. Nierzadko sport pozwala nam odreagować codzienny stres, a dla osób, które wykonują pracę siedzącą pozwalają zmęczyć organizm, kiedy czujemy się wypompowani psychicznie.

Pierwsza zadyszka to norma, jednak jeśli świadomie podejdziemy do biegania, nauczymy się prawidłowej techniki biegu, a także zaczniemy patrzeć na bieganie nie pod kątem zawodów i wyścigu, a po prostu aktywności, zmieni ona oblicze o 180 stopni.

Przede wszystkim bieganie dobrze zacząć od ustalenia celu jaki chcemy osiągnąć. Jesienna aura nie zachęca, ale to samo można powiedzieć o upalnym letnim popołudniu, czy zimowym wieczorze, kiedy ostatnie o czym myślimy to pójście na siłownię. Motywacja. Mogą to być drobne rzeczy- wspomniany sposób na rutynowe zmęczenie i odreagowanie, czasami chęć pobycia samemu ze sobą, z własnymi myślami, niektórzy bieganie łączą z możliwością przesłuchania nowego krążka ich ulubionej kapeli, czy wysłuchania kolejnego rozdziału powieści czy innego kursu. Bieganie to czas tylko dla nas, nie potrzebujemy do tego partnera- choć wiele osób motywuje inna osoba i wspólne działanie.

Motywacja wśród wielu osób to przede wszystkim spadek masy ciała, lepsze samopoczucie, lepsza kondycja. Jednak bez zbilansowanej diety i racjonalności, efekty mogą okazać się niewspółmierne do naszego wyobrażenia.

Dlatego osobiście uważam, że bieganie, jak i każdą inną formę aktywności trzeba wpisać do stałego rytmu codziennych, rutynowych czynności. Bieganie, podobnie jak dieta, wymaga od nas zmiany nawyków. Najlepsze efekty, bez poczucia zmęczenia a z czystą satysfakcją osiągniemy wykonując te czynności, które lubimy, które sprawiają nam najwięcej radości. Wtedy efekt przyjdzie sam, spadek masy ciała będzie wartością dodaną do genialnego samopoczucia.

Motywacja to także akcesoria. W zasadzie, wszystko co sprawia, że chętnie wkładamy buty i wyruszamy na przebieżkę jest dobre. Wiele osób motywuje sprzęt i wszystko to co dotyczy wyposażenia. Nowe spodnie do biegania (zwłaszcza te kupione w mniejszym rozmiarze), nowa bluza do biegania, czy buty, kończąc na słuchawkach, które według producenta nie wypadają podczas biegania. To wszystko sprawia, że chce nam się bardziej i częściej, choć na początku, podczas pierwszych biegów jedyne czego nam potrzeba to para wygodnych butów, bawełniana koszulka, spodnie sportowe, i zegarek lub timer.

Odzież do biegania, zestaw:

koszulka z krótkim rękawem

spodnie długi i krótkie

bluza do biegania

kurtka do biegania- wiatrówka

kamizelka do biegania

Bieganie w harmonii

Bieganie w harmonii to przede wszystkim bieganie w zgodzie ze sobą. Biegam bo lubię, bo chce to robić, nie dlatego, że muszę. Mało jest takich osób, które zachowują się wobec siebie bardzo krytycznie i potrafią zachować samozaparcie. Często nasze wymówki traktujemy bardziej pobłażliwie, w końcu wiemy o nich tylko my. I w taki sposób łamiemy nasze przyżeczenia, plany, obietnice składane samemu sobie, bo przecież nic się nie stało. Przekleństwo noworocznych postanowień. Harmonia, to także pewnego rodzaju rutyna, wspomiane wpisanie aktywności fizycznej do stałego harmonogramu codziennych czynności. Wiele osób woli planować swój dzień, czuje się wtedy spokojniejsza, ma poczucie panowania nad sytuacją, ale także to idealny sposób dla tych osób, które tracą czas nie wiedząc na co dokładnie. Dzięki temu zachowujemy konsekwencję w działaniu, która jest bezwzględna jeśli planujemy osiągnięcie wymarzonego celu. Czas jaki zajmie dojście do mety jest względny. To jak z przypowieścią o szybkim lisie i powolnym żółwiu. Wypracowany efekt, w pokorze, w zgodzie z własną naturą, we właściwym tempie, pozwala nam na zachowanie spokoju, ćwiczy naszą wytrwałość, sprawia, że stajemy się o wiele lepszą, bardziej spójną wersją samych siebie.