Sterowanie jachtem

Od kilku lat możemy pływać jachtami o długości kadłuba do 7,5 metra bez patentu. Co spowodowało decyzję o powierzeniu sterowania jachtem bez wymaganych dotychczas papierów sternika? To ukłon w stronę turystów nie posiadających uprawnień i jednocześnie zmniejszenie bezpieczeństwa na polskich drogach. Liberalizacja przepisów miała miejsce dziesięć lat temu. 

Od 10 lat dokładnie od 25.06.2010 r. zliberalizowano przepisy żeglarskie i motorowodne. Pomimo to, część firm czarterujących jachty wymaga od swoich klientów patentu żeglarza. Kolejną grupą jachtów bez patentu są tzw. Hausboty, czyli jachty spacerowe, które nie przekraczają prędkości 15 km/h. W tym przypadku firmy czarterujące nie stwarzają problemów z wypożyczeniem jachtu spacerowego bez uprawnień. Jaki jest tego powód? Powód jest prosty łódka spacerowa to prosta konstrukcja. Osoba sterująca ma do dyspozycji manetkę (sprawdź rodzaje manetek www.mazuria.com/category/manetki) oraz koło sterowe (sprawdź kierownice i koła sterowe www.mazuria.com/category/kola-sterowe-i-kierownice). Dwa proste narzędzia, dzięki którym sterujemy i poruszamy łodzią spacerową sprawiają, że obsługa jest intuicyjna i bezpieczna. Dodatkowym ułatwieniem są stery strumieniowe ułatwiające manewrowanie w porcie. Dzięki nim łódź może poruszać się bokiem – istotna funkcja przy cumowaniu w porcie.
Całkiem inaczej przedstawia się sprawa sterowania żaglówką. Mamy tu do czynienia z wieloma linami, masztami, knagami. Do tego dochodzi duża prędkość i przechyły. Jednym słowem moc skomplikowanych narządzi i urządzeń służących do sterowania jachtem żaglowym. Do tego należy pamiętać, że żaglówka ma sieć skomplikowanych przepisów pierwszeństwa poruszania się w zależności od kierunku płynięcia i kierunku wiatru. Całość skłania firmy czarterujące do wymagania patentu od osób chcących wypożyczyć ich własność. Typowy w czarterze nowy jacht żaglowy kosztuje od 100 do 160 tys. złotych.

Elementy wspomagające sterowanie jachtem to wiosła, pagaje, przedłużacze rumpla. Te ostatnie wspomagają balansowanie podczas sterowania.

Ciekawostki przy sterowaniu jachtem.
Większość z nas myśli, że najtrudniejsza jest nauka zmiany strony kursu podczas sterowania. Wbrew pozorom najtrudniej jest sterować jacht żaglowy na wprost, bez zmieniania kursu.
Jachtem możesz sterować nie tylko za pomocą stery, ale także za pomocą balansu ciała i ustawienia żagli.
Jeszcze 2 dekady temu większość żeglarzy cumowało do portu na żaglach bez wspomagania się silnikiem zaburtowym. Dziś jachty wyposażone są w silniki zaburtowe. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby sternicy nie zapominali o sile wiatru i nie walczyli z nim podczas cumowania w porcie.
Wspomniane stery strumieniowe są skuteczne do siły wiatru na poziomie 10 węzłów.

Rady praktyka.
Obserwuj pogodę i zmieniające się otoczenie.
Zachowaj spokój, zanim wykonasz ruch poczekaj na zachowanie żaglówki.
Możliwości sterowania zależą od rozwijanych prędkości. Im szybciej płyniemy, tym szybciej żaglówka reaguje na ster.
Podczas rejsu nie patrz na ster, lecz na obrany kierunek płynięcia i żagle.
Przy silnym wietrze, o ustawieniu żagli decyduje przechył. Do zadań sternika jest praca na szotach i balansowanie ciężarem załogi, tak aby opór na sterze był jak najmniejszy.

Trudne elementy starowania jachtem.
Najtrudniejszymi manewrami sterującego jachtem jest cumowanie tyłem jachtu do portu pomiędzy innymi jachtami. Każdy nieprecyzyjny ruch może być powodem uszkodzenia burty. Dobrą praktyką początkujących sterników jest ćwiczenie z dale od portu i innych łódek. Punktem odniesienia mogą być boje lub zwykłem plastikowe butelki zakotwiczone do dno.

Na zakończenie zanim zaczniemy manewry sterowania w newralgicznych miejscach takich jak porty, sprawdźmy jaki promień skrętu ma nasz jacht. Nauczmy się przy jakiej prędkości nasz jacht zachowuje swoją sterowność.